Szanowni Państwo,
serdecznie proszę, za pośrednictwem Księdza Proboszcza o kontakt z osobami, które
są krewnymi i potomnymi dawnych mieszkańców Bokowa, powiat Podhajce na Ukrainie.
Nazywam się Leszek Pilecki, jestem synem Alfreda Pileckiego, którego ojciec Ludwik
oraz brat Michał i siostra Janina zostali zamordowani przez banderowców w nocy z 10 na 11 lutego 1944 roku w Bokowie, powiat Podhajce. Z rodziny ojca przy życiu postał tylko On
i jego mama, a moja Babcia Wanda Pilecka (dwukrotnie ranna, ale przeżyła). Ojciec opowiadał o tych wydarzeniach bardzo często, pozostawił swoje wspomnienia w naszym rodzinnym domu.
W tym roku skontaktowaliśmy się z żoną z Instytutem Pamięci Narodowej w Gdańsku, gdzie losem Bokowian zainteresowała się Pani doktor z IPN-u, która chce wydać książkę
o pomordowanych i poprosiła nas, mnie i żonę, o zebranie relacji od potomnych osób zamordowanych w tej miejscowości. Chcemy przywrócić pamięć o nich oraz w miarę możliwości ich twarze.
Serdecznie prosimy więc o kontakt, spotkanie lub relacje wszystkich, którzy są potomkami Bokowian. Wiemy, że bardzo dużo osób z powiatu Podhajce osiedliło się w tych okolicach.
W Długiem mieszkała też nasza ciocia Malwina Jakubowska zd. Pilecka.
Składamy wyrazy głębokiego szacunku i najserdeczniejsze podziękowania Księdzu Proboszczowi i przekazujemy nasze dane do kontaktu na ręce Księdza.
Mariola i Leszek Pileccy, Pruszcz Gdański m.palka.pilecka@wp.pl
Comments are closed, but trackbacks and pingbacks are open.